Klimat miasta, niezależnie od jego wielkości, historii, jaką może się poszczycić, czy tradycji, tworzą też między innymi ludzie czytający książki w miejscach publicznych, w metrze, na trawnikach w parku, na ławkach, w skwerach, autobusach, tramwajach, trolejbusach, kafejkach, ogródkach, na murkach, na schodach; czytelnicy reprezentujący różne grupy wiekowe i społeczne, studenci, licealiści, staruszkowie, urzędnicy, menedżerowie, panie… [Czytaj dalej…]
Niedzielne popołudnie w Wilnie, na Jerozolimce, wciąż jeszcze – choć to druga dekada września – soczyście zielone wzgórza Kalwarii, porośnięte lasem, przypominającym dużo bardziej wiekową puszczę niż miejski kompleks leśny. Prawdziwy raj nie dalej niż 5 km od centrum Wilna. Słońcu wreszcie udaje się przebić przez cienką warstwę chmur i pozostanie tak już do końca… [Czytaj dalej…]
Kilkudniowa wyprawa do Wilna po ostatnich traumatycznych wydarzeniach w Polsce i na Litwie, wydawała mi się początkowo być powrotem do zupełnie odmienionej Litwy. Wiadomości o zniszczeniu dwujęzycznych tablic w gminie Puńsk miały być newsem dnia w większości litewskich mediów i podobno powtarzano je w nich aż do znudzenia. W Polsce z kolei na news dnia przez dłuższy… [Czytaj dalej…]
O “krajowcach” swego czasu z wielką sympatią pisał Czesław Miłosz, później z nie mniejszym uczuciem wspominał o nich rozmiłowany w polskiej kulturze litewski poeta Tomasz Venclova. “Krajowców” zawsze wyobrażałem sobie trochę jako marzycieli, Bożych szaleńców, którzy w swej działalności odwoływali się do kulturowego dziedzictwa Wielkiego Księstwa Litewskiego, wbrew realiom swoich czasów wierzyli w możliwość zaistnienia federacji Polski, Białorusi i… [Czytaj dalej…]
Jeszcze chyba nigdy relacje polsko-litewskie nie były tak napięte, tak złe, jak obecnie. Polskie media donosiły woczraj, że w dzisiejszych obchodach Dnia Obrońców Wolności – jednego z najważniejszych świąt państwowych Litwy – stronę polską mają reprezntować wicemarszałek Sejmu oraz szef polsko – litewskiej grupy parlamentanej. Nie jest to delegacja najwyższego szczebla, ale obie strony robią… [Czytaj dalej…]
Polska Góra Krzyży, wzorowana na litewskiej w Szawlach (Šiauliai), około 200 km na północny wschód od Warszawy i około 230 km na południowy zachód od Wilna, a niecałe 70 km od Grodna; przy ruchliwej i nader głośnej trasie do przejścia granicznego w Kuźnicy. Pamiętam to miejsce jeszcze z czasów, gdy nie było tu asfaltowego parkingu… [Czytaj dalej…]
Pilies gatve – ulica Zamkowa, jedna z najbardziej reprezentacyjnych uliczek na wileńskiej Starówce, prowadząca od Placu Katedralnego, od Wzgórza Giedymina do Placu Ratuszowego, zabudowana klasycystycznymi kamieniczkami, oraz jedną znakomicie zachowaną dwukondygnacyjną gotycką perełką, przy niej ulokował się strzelisty kościół uniwersytecki św. Jana. Klimatyczna knajpka “Dvaras” serwująca tradycyjne potrawy kuchni litewskiej w przystępnych cenach – przyzwoity… [Czytaj dalej…]
Wieczorem w poniedziałek jeszcze krótkie spotkanie z Nerijusem, rodowitym Litwinem z Wyłkowyszek, mieszkającym obecnie w Wilnie, żywo zainteresowanym kulturą polską i polskim językiem. Przy Pilies Gatve w Dvarasie przy piwie i tradycyjnych litewskich zepelinach rozmawiamy o języku litewskim i polskim i o wielu innych rzeczach, których nie sposób wymienić. To spotkanie przypomina nieco wieżę Babel,… [Czytaj dalej…]
Widok na Plac Łukiski, na którym stracono polsko-litewsko-białoruskich bohaterów Powstania Styczniowego – Konstantego Kalinowskiego i Zygmunta Sierakowskiego. Widok z Prospektu Giedymina w stronę Neris. Jeszcze raz Plac Łukiski. Budzący grozę budynek, w którym przed odzyskaniem przez Litwę niepodległości, swoją siedzibę miało KGB. Obecnie mieści się w nim sąd i Muzeum Ludobójstwa, którego jednakże nie udało się… [Czytaj dalej…]
Miały być Okopy, miejsce urodzenia księdza Jerzego, ale dosłownie w ostatniej chwili zapada jednak decyzja, by jechać w nieznane, tam gdzie nas jeszcze nie było. Mijamy więc drogowskaz do Okopów i zamiast skręcić w lewo w sosnowym zagajniku, jedziemy prosto, w stronę Czerwonki. Ale to tylko pozronie droga w nieznane. Na chwilę zapominam, że nic… [Czytaj dalej…]
Wrzesień 24, 2011
8