O Palamuse po raz pierwszy dowiadujemy się od męża naszej gospodyni w Tartu, około 60 – 70 – letniego, postawnego mężczyzny o wciąż bujnych, siwych włosach; tak jak i większość napotkanych przez nas Estończyków odznaczającego się niebywałą wręcz uprzejmością, o dość powściągliwym sposobie bycia, ale niepozbawionym ciepła i życzliwości. Chętnie nawiązywał z nami rozmowę, kilkakrotnie… [Czytaj dalej…]
Ełk do tej pory z reguły zdarzało mi się kontemplować jedynie z okien samochodu. Żaden z moich pobytów w tym mieście nie trwał dłużej niż godzinę. Jego zabytkowe poniemieckie kamienice, czerwone ceglane neogotyckie świątynie, blokowiska na obrzeżach przepływały tylko łagodnie za szybami. Kilka krótkich postojów w drodze powrotnej z Olecka, czy z Olsztyna, pozostawiało poczucie… [Czytaj dalej…]
Polany – urokliwa wieś w zachodniej części Beskidu Niskiego, położona na trasie między Krynicą Zdrój a Grybowem. Jej historia sięga roku 1574, kiedy to aktu lokacji na prawie wołoskim miał dokonać niejaki Jaśko syn Waśka z pobliskiej Florynki. Oznaczałoby to, że w tym czasie musieli tu dotrzeć osadnicy z Wołoszczyzny, a wśród nich prawdopodobnie… [Czytaj dalej…]
Krótki opis wrażeń z pobytu w Bardejowie oraz na samym jarmarku zamieściłem tutaj.
Rybniki, położone na rozległej polanie w samym sercu Puszczy Knyszyńskiej, są bez wątpienia jedną z najbardziej malowniczych wsi puszczańskich, obok Kopiska, Czarnej Wsi Kościelnej, czy Królowego Mostu. Po raz pierwszy wzmianka o Rybnikach pojawia się w dokumentach podobno w 1574 r. Miał tu wówczas istnieć folwark i dwa stawy rybne. Dziś przez zachodni skraj wsi… [Czytaj dalej…]
Północne Podlasie to wciąż najprawdziwsza terra incognita dla poszukiwaczy wczesnośredniowiecznych grodzisk, cmentarzysk, kurhanów, atmosfery nielukrowanego, nieretuszowanego, ale żywego i krwistego pogranicza, ze wszystkimi swoimi blaskami, bogactwem, ale także trudną i bolesną historią, która od czasu do czasu daje o sobie znać i potrafi wychynąć na powierzchnię spod cienkiej warstewki różnego rodzaju poprawności. Dawny styk ziem… [Czytaj dalej…]
Niewątpliwym atutem zamieszkiwania w tak zwanej Polsce B jest dostępność najprawdziwszego bogactwa kulturowego, niemal dosłownie na wyciągnięcie ręki. Bo czymże jest 4-godzinna podróż do Wilna, 3-godzinna do Lublina, albo 3-godzinna na południowe obrzeża Warmii. Jadąc do Olsztyna od strony Szczytna, przez Pasym, w słynnych skądinąd Klewkach, nie można nie skręcić na wschód do Klebarka Wielkiego - urokliwej sporej wsi, położonej malowniczo na pagórkach… [Czytaj dalej…]
Około 700 km na północny wschód od Puszczy Knyszyńskiej, poprzez wzgórza Wysoczyzny Białostockiej, dolinę Biebrzy, sosnową Puszczę Augustowską z urokliwymi jeziorami, pagórki ciągnące się od Gib, przez okolice Sejn, niemal do samego Kowna, nizinne okolice Poniewieża, obwodnicę widocznej z okien Rygi ze strzelistymi wieżami kościołów, wzdłuż Zatoki Ryskiej, z krótkim postojem przy jednej z licznych,… [Czytaj dalej…]
Korycin jest urokliwym miasteczkiem, położonym na północ od Białegostoku, w odległości niecałych 40 km. Najpierw czeka nas podróż przez piękną o każdej porze roku i niestety rozjeżdżaną każdego dnia przez tysiące TIRów Puszczę Knyszyńską, jedyny bodaj w Polsce las o tak wybitnie borealnym charakterze. Krajobrazy otwierające się tuż za północnymi rogatkami Białegostoku, których granicę wyznaczyłbym… [Czytaj dalej…]
Grudzień 14, 2011
0