Wyprawa na pogranicze polsko – słowackie byłaby niewiele warta bez odwiedzenia Bardejowa, Kurowa, Plawnicy czy Starej Lubowni. Widok młodych Romów ciągnących wózki wypełnione drewnem, warzywami albo owocami w okolicach Kurowa albo Plawnicy, dymy ognisk snujące się w kotlinie między Tarnowem a Bardejowem, zaparkowane na poboczu osobowe auta i ich właściciele pracujący w polu, roztaczający się… [Czytaj dalej…]
Pan Bogdan zadzwonił w piątek i powiedział, by przyjeżdżać jak najszybciej, bo wyszykował już miód spadziowy i gryczany. W swoim drewnianym, skromnym domku, przypominajacym bardziej altankę na skraju puszczy niż dom pszczelarza, całym wypełnionym brzęczeniem pszczół, niczym mag wyczarowuje z przepastnych kadzi miody malinowe, rzepakowe, lipowe, wielokwiatowe, z mniszka lekarskiego, ale te tylko wczesnym latem;… [Czytaj dalej…]
Pożegnanie z Bardejowem, 30 sierpnia 2011 r. Zawsze jest mi trudno rozstawać się z tym pełnym uroku słowackim miasteczkiem. Odwiedzam je kilka razy do roku od niemal 12 już lat; i odjeżdżam stąd za każdym razem z nadzieją, że powrócę tu w następnym roku. Ta ostatnia podróż stałą się w sposób nie do końca zamierzony… [Czytaj dalej…]
Absolutnie nie wyobrażam sobie lata bez co najmniej kilkakrotnych odwiedzin Bardejowa. Gotyckie kościoły franciszkanów i św. Idziego w Starym Rynku, gotycki ratusz, gotyckie, renesansowe, barokowe i klasycystyczne kamieniczki w rynku i stara parterowa zabudowa uliczek z rynku wychodzących, pozostałości murów obronnych, baszty swoim klimatem przypominające nieco Tallin – przy zachowaniu wszystkich proporcji oczywiście między samymi… [Czytaj dalej…]
Krynica Zdrój w sezonie jest jak Polska w pigułce. Zjeżdżają tu kuracjusze i turyści z całej Polski, z Pomorza, północnego Mazowsza, Podlasia, śląska, Lubelszczyzny. Deptak, ulice rozbrzmiewają wszelkimi możliwymi akcentami, które nietrudno od siebie odróżnić. Udało mi się już romzawiać z przybyszami chyba z wszystkich regionów kraju. Ławka na deptaku, w parku, łąka na Górze… [Czytaj dalej…]
XII – wieczne opactwo cystereskie w Koprzywnicy. Kontrast między obecnym stanem miasteczka, a jego dawną świetnością. Widomy ślad wojen, wszelkiego rodzaju zniszczeń na przestrzeni ośmiu stuleci. W średniowiecznej Europie wraz z pojawieniem się cystersów w miejscu, w którym osiedlali się zakonnicy rodziła się kultura i cywilizacja; ogrodnictwo, nowoczesna uprawa roli, rzemiosło, browarnictwo, pszczelarstwo, kanały irygacyjne.… [Czytaj dalej…]
Tuż za Sarnakami rozpoczyna się strefa słońca, łagodne wzniesienia, sady ciągnące się po horyzont, to za ich właśnie sprawą można odnieść wrażenie, że po przekroczeniu Bugu znaleźliśmy się gdzieś w okolicach Sandomierza. Bujność, soczystość zieleni, falujący krajobraz i uginające się od owoców gałęzie rosnących w rzędach jabłoni. Około 120 km na południe od Białegostoku otwiera… [Czytaj dalej…]
Do Jasionówki chętnie wracam ze względu na jej melancholijną atmosferę i malownicze położenie. Cisza, spokój, senny rytm osady, nieliczni ludzie wędrujący do kilku sklepów na zakupy – w sklepach obsługa jest miła, więc jeśli nie ma pracy, a dzien w domu niemiłosiernie się dłuży, to nie ma nic lepszego niż wyjście do ludzi, można z… [Czytaj dalej…]
Rybniki, położone na rozległej polanie w samym sercu Puszczy Knyszyńskiej, są bez wątpienia jedną z najbardziej malowniczych wsi puszczańskich, obok Kopiska, Czarnej Wsi Kościelnej, czy Królowego Mostu. Po raz pierwszy wzmianka o Rybnikach pojawia się w dokumentach podobno w 1574 r. Miał tu wówczas istnieć folwark i dwa stawy rybne. Dziś przez zachodni skraj wsi… [Czytaj dalej…]
Listopad 7, 2011
2