Nina Karlsson, rosyjska piosenkarka z Petersburga, nie śpiewająca jednakże w języku rosyjskim, absolwentka fakultetu kompozytorskiego Petersburskiego Konserwatorium, zwyciężyni plebiscytu ogłoszonego przez rosyjski portal openspace.ru na najlepszy debiut roku 2010. W ubiegłym roku nagrała także pierwszy swój album pod tytułem “I deny”. Rzecz ze wszech miar warta poznania i wysłuchania. Sposób śpiewania, sama muzyka i jej… [Czytaj dalej…]
Nie przypuszczałem, że przyjdzie mi żyć w tak ugrzecznionych, filisterskich i nudnych czasach. Słucham wczoraj w drodze powrotnej w Radiu Białystok wywiadu z Marszałkiem Sejmiku Samorządowego Województwa Podlaskiego, któremu prokuratura kilka dni temu postawiła zarzuty nadużyć przy obsadzaniu stanowisk w Urzędzie Marszałkowskim, jemu i kilku innym politykom PO, w tym byłemu dziennikarzowi, który niegdyś miał uchodzić za wzrozec obiektywizmu… [Czytaj dalej…]
Mroźne, wietrzne, ale słoneczne niedzielne popołudnie, delikatnie prószący śnieg, momentalnie zwiewany z piaszczystej, dość szerokiej drogi prowadzącej z Dobrzyniówki w stronę Korycina, przez Czarnystok, Górnystok, Białystoczek i Krukowszczyznę. Nieodłączne dla tej okolicy pagórki, sosnowe zagajniki, porozrzucane w kotlinkach pojedyncze domostwa, przydrożne, murszejące drewniane krzyże, krzyże żeliwne z drugiej połowy XIX w. z charakterystycznymi zdobieniami –… [Czytaj dalej…]
Kilka dni temu publiczna TVP wyemitowała – o dziwo o całkiem, jak na jej standardy, przyzwoitej porze – “9 rotę” Fiodora Bondarczuka. Dobre, mocne, do bólu prawdziwe kino. Najwyraźniej Rosjanie nie żałują środków na politykę historyczną. Film jest może nieco mitotwórczy, choć w sposób nieco przewrotny. Nie przedstawia bowiem zwycięskiej wojny, ani zwycięskich potyczek, lecz klęskę… [Czytaj dalej…]
Aż się wierzyć nie chce! “Tom’s dinner”, “My name is Luka”, “Blood makes noise”, któż tego nie słszał!? Jakże ja kiedyś przepadałem za tą wokalistką! Później moja miłość gdzieś w czasie i przestrzeni się rozpłynęła, ale jednak miło było znaleźć się dzisiejszego wieczora na jej koncercie z okazji zakończenia Dni Białegostoku. Mam wątpliwości czy Plac… [Czytaj dalej…]
Szykując się do wyprawy do Estonii, jeszcze nieco odległej w czasie, znalazłem taką oto perełkę. Niby nic nowego, bo zespół istnieje od 2007 r., występował na konkursie Eurowizji w Moskwie w 2009 r., ale że nie śledzę tego typu wydarzeń, więc go do tej pory nie znałem, a szkoda, bo znać naprawdę warto. Swoją drogą, jest to znakomita… [Czytaj dalej…]
Miały być Okopy, miejsce urodzenia księdza Jerzego, ale dosłownie w ostatniej chwili zapada jednak decyzja, by jechać w nieznane, tam gdzie nas jeszcze nie było. Mijamy więc drogowskaz do Okopów i zamiast skręcić w lewo w sosnowym zagajniku, jedziemy prosto, w stronę Czerwonki. Ale to tylko pozronie droga w nieznane. Na chwilę zapominam, że nic… [Czytaj dalej…]
Przeczucie mnie nie myliło. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, okropny zimowy dzień, pod wieczór zaczyna padać marznący deszcz, najpierw drobinki czstego lodu tłuką w okna, a później czuję je na swojej twarzy. Przed godziną 17 stajemy przed sceną. Przeczucie, o którym mowa na początku podpowiadało mi, że zespół młodych sympatycznych ludzi z Białorusi o nazwie – Nagual,… [Czytaj dalej…]
Jaka jest różnica między pokoleniem obecnych trzydziestoparolatków i dwudziestoparolatków najlepiej chyba obrazują dwa wykonania, dwie aranżacje utworu Neil’a Young’a “Keep on rocking in the free world”. Moje pokolenie – powiedzmy 33 – latków wychowało się mniej więcej na takiej oto muzyce, jak ta zaprezentowana poniżej w wykonaniu Pearl Jam. Pełnej energii, buntu, niekiedy ocalającej, dającej… [Czytaj dalej…]
Deszczowe Boże Narodzenie, leje jak z cebra, na plus trzeba zaliczyć mimo wszystko to, że jest ciepło, a deszcz przypomina bardziej deszcz wiosenny niż późnojesienny. Termometr wskazuje niemal 9 stopni Celsjusza. Mam w zasadzie dwie drogi do wyboru – na północ bądź na południe, dwa moje ulubione kierunki. Północ urzekała mnie około dwóch lat temu… [Czytaj dalej…]
Marzec 4, 2011
0